Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2012

Lalki z Kaszub

Wybieramy MISS Kaszub :)
Przedstawiam
Kasieńkę, Basienkę i Zosię






Już dawno przymierzałam się do uszycia laleczek w strojach kaszubskich ... w końcu są.
Dopóki nie nauczę się idealnie haftować według zasad zawartych w książeczce "Jak haftować po kaszubsku" chwilowo połączyłam szycie z decoupage.

Pozdrawiam i zapraszam na kolene niespodzianki :)

.

wtorek, 7 lutego 2012

"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat."
Gdy maskotka sprawia radość dziecku, tak samo my radujemy się razem z nim.

Kilka zabaweczek umilających dzieciństwo.

  



Można zamówić podobne :) 

środa, 30 listopada 2011

ANIOŁY

Anioły specjalnie przygotowane na wernisaż Redzkie Impresje
w końcu doczekały się zdjęcia - oto one skromne, a zarazem eleganckie.
Mają po 60 czm wielkości.

BASIA

KASIA


niedziela, 22 maja 2011

Wiosna

Tak jak każdej wiosny jestem total rozkojarzona.
Pyłki latają tu i ówdzie, co doprowadza mnie do szału.
Jednak jak co piąta osoba w naszym kraju nie podaję się alergii
- połykam tonę proszków i dalej próbuję z tym żyć.

Trochę próbuję doprowadzić do jakiegoś ładu ogródek
- na który do końca nie mam koncepcji.
Pielę, przycinam, przekładam kamyki z miejsca na miejsce.
Całą parą zajmę się nim jak w końcu - może - na jesień pojawią się Panowie od elewacji.
Narazie czekam na jesień.

Między czasie uszyłam króliczka dla mojego chrześniaka
 - niedługo już dzień dziecka :)
a ciotka musiała się sprężyć.

Oto wesolutki Pan Filipek - ma super sterczące uczy :)


Wymyśliłam sobie nowe logo :) podoba Wam się?  
pozdrawiam ela 

środa, 10 czerwca 2009

TILDA



Ostatnio wpadła mi w oko TILDA. Najpierw były obrazki, teraz postanowiłam rozszerzyć swoje zainteresowanie tymi laleczkami. Umiem trochę hobbistycznie szyć maskotki - zdarzało mi się w wolontariacie szyć kukiełki do przedszkola :) i całkiem to fajniasto wyglądało.
Teraz kolej na TILDĘ - zaczynam od ala gorseciku.
Oczywiście nie obyło się bez kropli krwi przy wykończeniu - na szczęście zrobiłam czary mary i nie widać plamy.
Być może moja pierwsza Tilda dostanie niebawem jeszcze skrzydełka - bo ja lubię anioły, więc nie będę jej żałować niebiańskich przywilejów.