niedziela, 23 stycznia 2011

Wariacje witrażowe ....

Miłym akcentem zakończenia szkoły do której uczęszczałam przez ostatni rok były zajęcia z witrażu.
Tematyka indywidualna do zaliczenia była dowolna - zrobiłam anioła wysokość 20cm.

Druga praca  - coś dla siebie, na pamiątkę - wisior z a'la różą ok 6 cm. Teraz wisi na honorowym miejscu na manekinie razem z koralami w decu (oczywiście są w trakcie...).


Wspólną pracą była ramka wykonana w expresowym tempie i z fantazją każdego - więc jest troszkę bez składu. Liczy się integracja :) a to ważniejsze od efektu końcowego. Wielkość to 25/35 cm.


Jak to bywa w szkołach - materiału jak zwykle mało ..... ale to już bez większego komentarza.
Zabawa była przednia.

pozdr Kela

10 komentarzy:

  1. Aniołek emanuje niezwykłą delikatnością widać ,że to co tworzysz robisz z ogromną pasją i radością .

    pozdrawiam
    ADA

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dzięki :) Faktem jest, żeby tworzyć muszę mieć dobry humor :)
    Dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny anioł. Może jednak zdecydujesz się na witraże:) Czekam na kolejne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Może - szukam sponsora na wyposażenie :) do tworzenia witrażu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe prace! Anioł cudniasty!

    OdpowiedzUsuń
  6. sliczne te witrazowe dziela bardzo mi sie podoba i anilek i wisirek i ramak tez ma swoj urok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejjj, jakie cudowności!!! Jak dobrze, że tu trafiłam :)
    Dziękuję Ci za odwiedzinki u mnie i udział w moim candy :) Życzę szczęścia w losowaniu! :)))

    Pozdrawiam cieplutko! :)
    Mariola

    P.S.
    Weszłam do Ciebie przez Twój profil :) I wyczytałam tam, że jesteś z Wejherowa. Mam tam rodzinę :))) Tym bardziej mi miło! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło mi że się ta skromna praca podoba :)
    ArsDecoria - zobacz jaki ten świat mały

    OdpowiedzUsuń
  9. na początku nie koniecznie liczy się efekt końcowy, a pasja z jaką tworzysz. nie należy rezygnować tylko dlatego, że brak narzędzi. niektóre da się zastąpić czymś tańszym. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz