10 lat temu dostałam kredens "babciny" z braku miejsca przeleżał ten okres w hali, gdzieś na wsi.
Warunki blokowe wiemy jakie są: ciasne i nieustawne kuchnie. Zawsze myślałam, że nadejdzie dzień w którym będę się cieszyła tym mebelkiem.
Teraz mam warunki do postawienie tego prezenciku w moich progach. Po mały skrobaniu, łataniu i ozdabianiu doprowadziłam go do stanu używalności.
Był bardzo zniszczony - zastosowałam krak jednoskładnikowy tu i ówdzie. Dojdzie jeszcze kilka drobiazgów decoupage. Jak zrobię te drobiazgi zrobię dodatkową fotkę :)
Kilka fotek można obejrzeć w
albumie multiply
pozdrawiam cieplutko ela